Zamrażanie rat w bankach – komentarz eksperta z przykładami

„Wakacje kredytowe”

Przedsiębiorstwa, które dotknięte były negatywnymi skutkami COVID-19 i nie były w stanie opłacać regularnie rat kredytów, mogły już od marca starać się w swoich bankach o tzw. wakacje kredytowe – czyli możliwość zawieszenia spłaty rat kredytu.

W każdym banku takie zawieszanie spłaty rat kredytu wyglądało nieco inaczej. Niektóre z banków zamrażały jedynie raty kapitałowe, a inne już całe raty – zarówno ich części kapitałowe, jak i odsetkowe. W części z banków raty można było zawiesić na 3 miesiące,  a w niektórych można było liczyć na zawieszenie nawet na okres 6 miesięcy.

Banki zobligowane były do samodzielnego wypracowania określonych rozwiązań związanych z wakacjami kredytowymi. Pomimo tego, że miały nie pobierać opłat za rozpatrzenie wniosku o odroczenie spłaty zobowiązania, ani też z tytułu korzystania z wakacji kredytowych, w praktyce różnie z tym bywało.

Wakacje z przygodami …

Zawieszaniu rat od samego początku towarzyszyło ogromne zamieszanie. Każdy przypadek był inny ze względu na: bank w którym firma miała kredyt, rodzaj produktu kredytowego, wynik firmy za 2019, wynik firmy za 2020, branżę, formę prowadzonej działalności, a nawet osoby obsługujące wnioski po stronie banku.

W praktyce wyglądało to tak, iż część wniosków była przyjmowana niemal automatycznie przez systemy bankowe, a część (o zgrozo!) procesowana jak wnioski kredytowe –  nawet przez okres 3 miesięcy (sic!).

Ogólna dezinformacja w bankach, w mediach oraz w społeczeństwie powodowała, iż wielu przedsiębiorców zazwyczaj podchodziło do sprawy lekceważąco, ulegając ogólnej opinii, że wszystko będzie dobrze, że rząd wszystko anuluje, że banki podejdą bardzo liberalnie do sytuacji. Wtórowali im często sami pracownicy banków.

Niefrasobliwość i brak wiedzy niosły niestety za sobą konsekwencje, które aktualnie obserwujemy. Rzeczywistość okazała się bowiem całkiem odmienna. Liczne informacje i przykłady, które docierają do nas od Was pokazują, że naprawdę duża część przedsiębiorstw znacznie ucierpiała w wyniku całej sytuacji. Dla niektórych przedsiębiorstw konsekwencje „wakacji” będą wręcz poważne.

Co więcej, przedsiębiorcy nie mieli problemów jedynie z zawieszeniem rat, ale nawet w momencie, gdy raty te zostały im koniec końców zawieszone, część banków nie chce firmom „z zawieszeniem” udzielać dodatkowego finansowania. W takich przypadkach przedsiębiorcy muszą czekać z nowym finansowaniem aż do momentu płatności raty kredytowej.

Poniżej przedstawimy Wam kilka przykładów.

Wasze historie

Historia 1.

Spółka posiadała kredyty w trzech bankach: w pierwszym zawieszenie rat uzyskała w ciągu tygodnia. W dwóch pozostałych bankach nie było tak łatwo. W drugim banku Klient otrzymał informację od bankiera, że bank zawiesi raty. Po kilku miesiącach okazało się, że bank owszem, spłatę zawiesił, natomiast dopiero od kolejnej raty – w konsekwencji  firma wykazała w bazach przeterminowanie raty. W trzecim banku nastąpiła dezinformacja pomiędzy pracownikami banku. Klient początkowo starał się o rozłożenie na raty limitu, który posiadał, lecz w związku z zaistniałą sytuacją postanowił skorzystać z „wakacji” i najpierw zawiesić raty. Proces trwał ponad 3 miesiące, a w między czasie osoba z działu windykacji w banku wpisała firmę do bazy BR (System Bankowy Rejestr – rejestr Klientów nie wywiązujących się ze zobowiązań)! Mimo, że bank przeprosił za zaistniałą sytuację i wykreślił firmę z baz, Klient nie może teraz uzyskać finansowania bankowego.

Historia 2.

Spółka starała się o finansowanie bankowe, natomiast podczas procesu okazało się, że główny udziałowiec ma przeterminowanie na ratach pow. 120 dni. Przeterminowanie pojawiło się dlatego, iż udziałowiec ten lekceważąco podszedł do informacji o zawieszeniu rat i był przekonany, że zawieszone ma całe raty – zarówno ich część kapitałową, jak i odsetkową. I faktycznie w jednym z banków  tak było, natomiast drugi bank, w którym posiadał kredyt zawiesił tylko raty kapitałowe, czego Klient nie doczytał. W konsekwencji spółka, w której jest on głównym udziałowcem, nie otrzymała finansowania bankowego i ma teraz problemy z realizacją kontraktów.

Historia 3.

Spółka starała się o finansowanie inwestycyjne w banku. Podobnie jak w powyższym przypadku na przeszkodzie stanęła sytuacja związana z odroczeniem spłaty finansowania działalności gospodarczej głównego udziałowca. Z banku otrzymał informację, że jego limit zostanie odroczony o 6 miesięcy. Przyjął informację jako pewnik, co więcej uznał, że od razu to się zadziało. W rzeczywistości jednak, okazało się, że bank procesował wniosek o odroczenie, który ostatecznie po ponad 2 miesiącach odrzucił. A że w między czasie Klient miał mieć odnowienie tego limitu, bank po udzieleniu odmowy odroczenia finansowania, z racji, że Klient nie spłacił go z godnie z odnowieniem (oczywiście że nie spłacił – był przecież przekonany, że finansowanie jest odroczone) przekazał sprawę do windykacji i wypowiedział finansowanie. Z tego względu finansowanie inwestycyjne spółki, w której Klient jest głównym udziałowcem, zostało postawione pod znakiem zapytania. Co więcej, zagrożone zostały pozostałe limity, które główny udziałowiec posiada na działalności gospodarczej. Istnieje także możliwość, że zostaną one również zrestrukturyzowane –  ze względu na wpis w bazach zaistniały w wyniku opisanej sytuacji.

To tylko wybrane przypadki, które pokazują, iż konsekwencje nie do końca przemyślanych „wakacji” są poważne. Na szczęście są też przypadki, w których banki starają się prostować sytuację w bazach.

Inne programy pomocowe

Powyższe sytuacje komplikujące działania w przedsiębiorstwach nie dotyczą tylko banków. Zdarzają się również przypadki związane z innymi programami, czy nawet z zawieszeniem składek do ZUS, czy odroczeniem płatności do US.

Ku przestrodze

Nie wiadomo jak długo jeszcze potrwa sytuacja, pewne jest jednak, że firmy nie mogą liczyć na to, iż wszystkie programy i działania instytucji w sytuacji pandemii, będą automatyczne i pro Klient. Należy dokładnie czytać wszystkie dokumenty i upewniać się czy na pewno jest tak jak nam się wydaje, a gdy nie mamy pewności – szukać wsparcia u doradców.

DP

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się tą wiedzą z innymi i zostaw komentarz lub napisz do nas, aby uzyskać pomoc. Dziękujemy 💜

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *